„Pszczelarstwo to hobby i styl życia. Trzeba dobrze znać obyczaje i potrzeby pszczół. Czasem dać się użądlić, czasem posłuchać ich śpiewu. Pszczelarz musi je naprawdę kochać, by dobrze się nimi opiekować. Pszczoły odwdzięczą się za tę miłość, oddając mu swój największy skarb; zdrowotne oddziaływanie.”
W obecnej chwili posiadam 30 rodzin pszczelich, które są pod nadzorem lekarza weterynatrii. Należę do związku pszczelarskiego. Posiadam zezwolene na rolniczy handel detaliczny, oraz ukończyłem kurs pszczelarski orgaznizowany przez szkołę rolniczą.
Pszczoły fascynowały mnie od dziecka, jednakże z obawy na uczulenie które miałem, długo nie mogłem się zdecydować na zakup rodziny pszczelej. Wielokrotnie przyglądałem się i zazdrościłem pszczelarzom, jak bez rękawic, a nawet specjalnego okrycia obcują z pszczołami.
Wreszcie powiedziałem dość. Położyłem pszczołę na rękę i pozwoliłem, aby mnie użądliła. Po pierwszym użądleniu moja ręka wyglądała na dwa razy większą od drugiej, a mimo to zabieg powtórzyłem po miesiącu, a następnie kilkakrotnie powtarzałem co 2 tygodnie. Obecnie po użądleniu nawet przez kilka pszczół jednocześnie pojawiają się tylko lekkie zaczerwienienia.
Nachylając się nad otwartym ulem nie mogłem się oprzeć wspaniałemu zapachowi wydobywającemu się z niego. Wielokrotnie delektując się tym zapachem na mojej twarzy automatycznie pojawiał się uśmiech.
Jak dowiedziałem się o biodomakch do uloterapii, powiedziałem sobie muszę go zbudować – i oto jest. Cieszę się, że będę mógł się nim z kimś podzielić.
Osobiście uważam że kontakt z pszczołami nie tylko ma wiele właściwości leczniczych, pozytywny wpływ na psychikę, ale także ogromne oddziaływanie przeciwalergicznie na nasz organizm.
Przyjdź spróbuj , nie musisz od razu spędzić całej godziny w domku, ale jak ocenisz, że coś w tym jest na pewno wrócisz !!!
Pszczoły fascynowały mnie od dziecka, jednakże z obawy na uczulenie które miałem, długo nie mogłem się zdecydować na zakup rodziny pszczelej. Wielokrotnie przyglądałem się i zazdrościłem pszczelarzom, jak bez rękawic, a nawet specjalnego okrycia obcują z pszczołami.
Wreszcie powiedziałem dość. Położyłem pszczołę na rękę i pozwoliłem, aby mnie użądliła. Po pierwszym użądleniu moja ręka wyglądała na dwa razy większą od drugiej, a mimo to zabieg powtórzyłem po miesiącu, a następnie kilkakrotnie powtarzałem co 2 tygodnie. Obecnie po użądleniu nawet przez kilka pszczół jednocześnie pojawiają się tylko lekkie zaczerwienienia.
Nachylając się nad otwartym ulem nie mogłem się oprzeć wspaniałemu zapachowi wydobywającemu się z niego. Wielokrotnie delektując się tym zapachem na mojej twarzy automatycznie pojawiał się uśmiech.
Jak dowiedziałem się o biodomakch do uloterapii, powiedziałem sobie muszę go zbudować – i oto jest. Cieszę się, że będę mógł się nim z kimś podzielić.
Osobiście uważam że kontakt z pszczołami nie tylko ma wiele właściwości leczniczych, pozytywny wpływ na psychikę, ale także ogromne oddziaływanie przeciwalergicznie na nasz organizm.
Przyjdź spróbuj , nie musisz od razu spędzić całej godziny w domku, ale jak ocenisz, że coś w tym jest na pewno wrócisz !!!
„Pszczelarstwo to hobby i styl życia. Trzeba dobrze znać obyczaje i potrzeby pszczół. Czasem dać się użądlić, czasem posłuchać ich śpiewu. Pszczelarz musi je naprawdę kochać, by dobrze się nimi opiekować. Pszczoły odwdzięczą się za tę miłość, oddając mu swój największy skarb; zdrowotne oddziaływanie.”
W obecnej chwili posiadam 30 rodzin pszczelich, które są pod nadzorem lekarza weterynatrii. Należę do związku pszczelarskiego. Posiadam zezwolene na rolniczy handel detaliczny, oraz ukończyłem kurs pszczelarski orgaznizowany przez szkołę rolniczą.